poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Karbonada flamandzka


Czyli "Carbonade flamande", znana również jako "wołowina w piwie po flamandzku". Tradycyjna potrawa belgijska o bardzo wyrazistym smaku i aromacie. Najczęściej podawana z frytkami lub makaronem (ja preferuję tę drugą opcję). Spotkałem różne wersje różniące się rodzajem i ilością piwa, zawierające ocet winny, musztardę oraz ciemny chleb zamiast piernika. Ja użyłem udźca wołowego zamiast polędwicy, przez co mięso trzeba dusić dłużej niż w przepisie. W takim przypadku trzeba uważać, ponieważ ze względu na zawartość cukru sos ma tendencję do przywierania. Jeżeli używamy innego mięsa niż polędwica, lub zależy nam na czasie można po włożeniu mięsa do sosu dodać 50 g czystej wódki. Choć ja sam tego jeszcze nie próbowałem.

Składniki:
  • 1 polędwica wołowa (ok.800 g), albo rumsztyku 
  • 3 średnie cebule
  • 3-4 łyżki brązowego cukru (zależy jak gorzkie jest piwo
  • 2 łyżki posiekanego tymianku (lub łyżka suszonego)
  • 1 listek laurowy 
  • 1 ciemne piwo (500 ml) 
  • 1/2 filiżanki wody  
  • 50 g masła (1/4 kostki) 
  • 50 g piernika (katarzynki)

Oczyścić polędwicę z błon i pokroić na cienkie, niewielkie plasterki. Posypać solą i pieprzem kawałki mięsa. Na patelni rozpuścić połowę masła i wrzucić mięso po jednym kawałku, żeby tłuszcz otoczył wszystkie równomiernie. Zdjąć z ognia, kiedy mięso będzie ścięte z wierzchu, a w środku lekko krwiste. Przełożyć kawałki do miski. Pokroić cebulę w kostkę. Nie myć patelni po mięsie. Postawić ją na średnim ogniu i roztopić na niej następne 25 g masła. Podsmażyć cebulę. Wsypać brązowy cukier. Kiedy się skarmelizuje, drewnianą szpatułką odskrobać z dna smak, zamieszać. Wrzucić tymianek i liść laurowy. Wlać piwo, zamieszać. Dodać wody i zagotować. Do gotującego się sosu wrzucić mięso. Pokroić pierniki i zmieszać je z resztą. Piernik się rozpuści i sprawi, że sos będzie bardziej gęsty. Dusić na małym ogniu ok. 40 min.

2 komentarze:

Radość gotowania   © 2010. Template Recipes by Emporium Digital