Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sałatki i surówki. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 marca 2014

Sałatka taco w chrupiącym koszyku z tortilli

Sałatka taco w chrupiącym koszyku z tortilli

Tym razem chciałem podzielić się nie tyle przepisem na sałatkę (który jest w zasadzie trywialny), a sposobem podania. Wygląd jest bardzo efektowny i wprowadza ciekawe urozmaicenie. Można w ten sposób podać większość sałat - trzeba tylko uważać na to jaki dodajemy sos i w jakiej ilości, bo może on rozmoczyć tortillę. W oryginalnym przepisie była jeszcze pokrojona w drobne paski, smażona na chrupiąco wołowina, ale postanowiłem ją pominąć. 

Składniki:

  • Tortilla kukurydziana
  • Mieszanka sałat z rukolą
  • Pomidory koktajlowe
  • Oliwki
  • Czerwona cebula
  • Marynowana pikantna papryka
  • Ostry ser
  • Kiełki (dowolne)
  • Jogurt naturalny

Tortille ułożyć na kształt miseczki w żaroodpornych naczyniach lub foremkach do muffinów i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec 10-15 minut aż się lekko przyrumienią i staną się chrupiące. Zostawić na chwilę do ostygnięcia. Ułożyć w nich sałatę i dodać po łyżce jogurtu. Ułożyć resztę składników w dowolnej kolejności (kiełki powinny znaleźć się na samej górze). 

piątek, 23 listopada 2012

Surówka z kalarepy

Surówka z kalarepy

Muszę się przyznać, że do niedawna nie znałem innego sposobu na kalarepę niż "schrupanie". W surówce nie różni się z wyglądu niczym od rzodkwi czy białej rzepy. Jeśli zaś chodzi o smak, to różnica jest duża. Jest bardziej słodka niż ostra, łatwiej więc przekonać do niej dzieci ;)  

Składniki (6 porcji):

  • 2 kalarepy
  • 2 marchewki
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 3 łyżki jogurtu
  • 1 łyżka majonezu
  • sól

Kalarepę i marchew obrać i zetrzeć na tarce (kalarepę na dużych, marchew na małych oczkach). Wszystkie składniki połączyć ze sobą i doprawić do smaku solą.

niedziela, 28 października 2012

Sałatka z rukolą, truskawkami i miodowo miętowym winegretem

Sałatka z rukolą, truskawkami i miodowo miętowym winegretem

Przepis na ta sałatkę wynalazła gdzieś w sieci moja żona. Niestety nie pamięta dokładnie skąd go spisała, ale znaleziony tu jest chyba najbliższy. Sałatka świetnie pachnie i jeszcze lepiej smakuje, choć pewnie nie każdemu będzie odpowiadało takie zestawienie. Ja używam do niej fety z zalewy, bo jest twardsza i nie "rozmazuje" się na warzywach. Nie można całości przygotować wcześniej niż kilkanaście minut przed podaniem, bo rukola szybko straci swoją świeżość, szczególnie po dodaniu sosu. Nie jest to jednak duży kłopot, bo całość przygotowuje się błyskawicznie. W razie kłopotów z dostępnością truskawek, można je zastąpić malinami.

Składniki:
  • 3 garście rukoli
  • 10 dojrzałych truskawek
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • 10 czarnych oliwek
  • 12 kostek sera feta
Sos
  • 3 łyżki posiekanej świeżej mięty
  • 2 łyżki miodu
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 2 łyżki białego octu winnego
  • 1 ząbek czosnku
  • sól morska
  • pieprz

Czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać wszystkie składniki sosu. Rukolę umyć i osuszyć, a następnie ułożyć na talerzu. Następnie ułożyć pokrojone w połówki (lub w ćwiartki, jeśli są duże) truskawki. Kolejno dodać oliwki i ser oraz całość posypać szczypiorkiem. Przed samym podaniem polać całość sosem.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Sałatka z bobu


Miałem wątpliwości, czy to nie jest nadużycie - nazwanie tego sałatką. Czy nie lepiej brzmiałby bób z boczkiem. Ostatecznie postanowiłem pozostawić nazwę użytą przez autora, czyli Pascala Brodnickiego. Nie dotarłem do zapisu przepisu, ale ten wydawał mi się najbardziej zbliżony - przynajmniej tak go zapamiętałem. Natrafiłem również na wersje z oliwą z oliwek i octem winnym, ale jakoś mnie nie przekonały. Ważne jest, by bób był świeży. Dużo łatwiej się obiera i dzięki sprawdzonemu sposobowi na gotowanie (duży ogień, najpierw cukier potem sól) zachowuje ładny kolor. Dla mnie to ciekawa odmiana od podawania bobu z czosnkiem, masłem i koperkiem.

Składniki (4 porcje):
  • 500 g bobu
  • 80 g chudego wędzonego boczku
  • 1 spora cebula
  • łyżka świeżej mięty (ja akurat nie miałem)
  • sól, pieprz i cukier

Bób opłukać w zimnej wodzie. Zagotować około 2 litry wody z łyżeczką cukru. Bób wrzucić do wrzątku i gotować pod przykryciem na dużym ogniu. Po 5 minutach dodać 2 płaskie łyżeczki soli. Gotować jeszcze około 10-15 minut, aż bób będzie miękki. Po tym czasie odcedzić, przelać zimną wodą i obrać z łupin. Boczek pokroić w drobną kostkę. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Boczek wrzucić na rozgrzaną, suchą patelnię i podsmażyć na chrupiąco. Dodać do niego cebulę i smażyć całość mieszając, do czasu, aż cebula lekko zmięknie. Zdjąć z ognia. Dodać bób, wymieszać, doprawić solą i pieprzem do smaku. Przed podaniem dodać świeżą miętę. Według mnie najsmaczniejszy jest podany lekko ciepły.

Radość gotowania   © 2010. Template Recipes by Emporium Digital